PracowniaUsg
Badania Miasta Dla pracowni Cennik Blog Zaloguj

Jak pozyskać pacjentów do prywatnej pracowni USG

Najpierw cena, potem decyzja

Pacjent szukający prywatnego USG zwykle zaczyna od ceny. Wpisuje nazwę badania i miasto, na przykład USG tarczycy cena albo USG jamy brzusznej prywatnie, i porównuje kilka pierwszych wyników. Pracownia, która nie pokazuje kwot, odpada na starcie, bo pacjent nie chce dzwonić, żeby się dowiedzieć, ile zapłaci.

Dlatego pierwszy krok w pozyskiwaniu pacjentów to widoczny cennik na stronie, którą wyszukiwarka potrafi przeczytać. Zdjęcie kartki albo plik PDF pomagają słabo. Tabela z nazwą badania i ceną, wpisana jako zwykły tekst, pomaga dużo bardziej.

Gdzie pacjenci naprawdę szukają pracowni

Są trzy główne drogi. Pierwsza to wyszukiwarka z nazwą badania i miastem. Druga to mapa i wizytówka firmy, gdzie liczą się godziny otwarcia, telefon i opinie. Trzecia to polecenia od lekarza lub znajomych, które zamieniają się w wyszukanie nazwy pracowni. W każdej z nich pacjent kończy na stronie, która ma odpowiedzieć na proste pytanie: ile kosztuje badanie i czy mogę wejść w tym tygodniu.

Katalog pracowni działa tu jak dodatkowa strona wejścia. Pacjent, który szuka badania w swoim mieście, trafia na listę placówek z cenami i kontaktem. Jeśli twojej pracowni na niej nie ma albo wpis jest pusty, ta wizyta idzie do konkurencji.

Co powinna zawierać karta pracowni

Karta, która zamienia wejście w telefon, ma kilka stałych elementów. Cennik z trzema najczęstszymi badaniami wpisanymi jako tekst. Godziny pracy z podziałem na dni. Telefon, który odbiera ktoś w tych godzinach. Informacja, czy badanie wymaga skierowania, bo pacjenci często o to pytają. Krótki opis zakresu, na przykład czy w cenie USG jamy brzusznej są też nerki.

W planie Profil za 249 zł netto miesięcznie dostajesz zweryfikowaną kartę z tymi elementami. Weryfikacja ma znaczenie, bo pacjent widzi, że dane podała sama pracownia, a nie ktoś, kto przepisał je z rejestru i nie zaktualizował od roku.

Prośba o termin zamiast czekania na telefon

Wielu pacjentów ogląda cennik wieczorem, kiedy recepcja jest zamknięta. Jeśli jedyną drogą kontaktu jest telefon, część z nich nie zadzwoni następnego dnia, bo już wybrała inną pracownię. Formularz prośby o termin zbiera takie osoby. Pacjent wpisuje imię, telefon i nazwę badania, a wiadomość trafia na e-mail pracowni.

Rano oddzwaniasz do osób, które zostawiły numer, i proponujesz konkretny dzień. To prostsze niż prowadzenie osobnego systemu rezerwacji, a pracownia z jednym lub dwoma gabinetami zwykle nie potrzebuje więcej. Formularz jest częścią planu Pracownia za 449 zł netto miesięcznie, razem z widżetem cennika, o którym piszemy w artykule o widżecie cennika.

Własna strona i katalog razem

Katalog nie zastępuje własnej strony, tylko ją uzupełnia. Własna strona buduje markę i odpowiada na pytania o nazwę pracowni. Katalog łapie pacjentów, którzy jeszcze nie znają żadnej pracowni i porównują ceny w mieście. Warto mieć oba kanały i pilnować, żeby ceny w obu miejscach były takie same.

Przy planowaniu działań na własnej stronie przydaje się uporządkowany plan, który powstaje z adresu witryny, na przykład z planu działań marketingowych przygotowanego na podstawie strony pracowni. Najpierw jednak uzupełnij cennik, bo bez niego żadna reklama nie przyniesie rozmów o konkretnym badaniu.

Najczęstsze błędy, przez które pacjent odchodzi

Pierwszy błąd to cena podana jako od, bez zakresu. Pacjent nie wie, czy zapłaci tyle, ile widzi, czy dwa razy więcej, więc szuka dalej. Lepiej wpisać konkretną kwotę za badanie w standardowym zakresie i osobno wymienić dopłaty. Drugi błąd to telefon bez godzin: pacjent dzwoni o dwudziestej, nikt nie odbiera, i wizyta przepada. Trzeci to stare dane, na przykład adres po przeprowadzce albo cennik sprzed podwyżki.

Czwarty błąd jest mniej widoczny. Wiele pracowni opisuje badania językiem lekarskim, a pacjent szuka prostej informacji: ile trwa wizyta, czy trzeba być na czczo, czy można przyjść bez skierowania. Dwa zdania odpowiedzi przy każdym badaniu skracają rozmowę telefoniczną i zmniejszają liczbę odwołanych wizyt.

Pytania pacjentów, na które karta powinna odpowiadać

Przed wizytą pacjenci pytają o to samo. Czy muszę mieć skierowanie. Czy trzeba przyjść na czczo przed USG jamy brzusznej. Czy wynik dostanę od razu. Czy mogę zapłacić kartą. Jeśli odpowiedzi stoją na karcie pracowni, recepcja odbiera mniej powtarzalnych telefonów, a pacjent czuje, że placówka jest uporządkowana.

To także sygnał dla wyszukiwarki. Strona, która odpowiada na konkretne pytania o badanie i podaje cenę, częściej pojawia się przy wyszukaniach typu USG tarczycy cena niż strona z samym adresem i numerem telefonu. Nie musisz pisać długich opisów, wystarczą krótkie, rzeczowe odpowiedzi przy trzech lub czterech najczęstszych badaniach.

Jak policzyć, czy abonament się zwraca

Weź cenę najczęściej wykonywanego badania i podziel przez nią miesięczny koszt planu. Przy badaniu za 150 zł plan Pracownia za 449 zł netto zwraca się po trzech dodatkowych pacjentach w miesiącu. Nie ma prowizji od pacjenta ani opłaty startowej, więc koszt nie rośnie razem z liczbą wizyt.

Nie obiecujemy konkretnej liczby pacjentów, bo zależy ona od miasta, od liczby pracowni w okolicy i od tego, jak kompletna jest karta. Sprawdzisz to sam po pierwszym miesiącu: liczba próśb o termin jest widoczna w panelu.

Od czego zacząć w tym tygodniu

Znajdź swoją pracownię w katalogu i kliknij Przejmij profil. Potwierdź adres e-mail kodem z wiadomości, wpisz ceny trzech najczęstszych badań i godziny pracy. Potem wybierz plan, który pasuje do wielkości pracowni. Porównanie planów znajdziesz w cenniku dla pracowni, a opis tego, co dostaje placówka, na stronie dla pracowni.

Treść ma charakter ogólny i nie zastępuje porady lekarza. Szczegóły przygotowania do badania podaje pracownia lub lekarz kierujący.

Zobacz badania: USG jamy brzusznej, USG tarczycy, USG piersi, wszystkie badania. Pracownie w mieście: USG Warszawa, USG Wrocław, USG Gdańsk, wszystkie miasta.

Prowadzisz pracownię USG

Przejmij swój profil, pokaż ceny badań i odbieraj prośby o termin od pacjentów. Stały abonament, bez prowizji od pacjenta.